ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

typy korporacji kobbieciarnia

Korporacje to stworzenia zróżnicowane pod względem struktury, działalności i długoterminowej strategii rozwoju, wobec czego oczywistym jest, że podlegają one różnym klasyfikacjom, dzielą się na rodzaje, a w ramach nich nawet na pomniejsze grupy. Chyba nie jest to was wielkim zaskoczeniem? Tak jak bowiem w przyrodzie słoń to tylko rodzina ssaków złączonych wspólnymi cechami i podzielona na gatunki, tak i korporacje nie są jednolitą, identyczną masą. Korporacje bowiem mogą być rożne, a ich odmienności można upatrywać na gruncie obranego celu i tzw. core’u, przez co będziemy rozumieć kwintesencję korporacji – jej serce i mózg, to na czym najbardziej się fokusuje (koncentruje).

Tym sposobem możemy wyróżnić korporacje sprzedażowe, które w dalszej systematyzacji dzielą sią na te, specjalizujące się w sprzedaży wewnętrznej oraz te, które zajmują się sprzedażą zewnętrzną, korporacje typu R&D oraz korporacje produkcyjne.

Każdą z wyżej wymienionych korporacji charakteryzują specyficzne zwyczaje i zindywidualizowany rytm pracy, co naturalnie przedkłada się na pakiet obowiązków i oczekiwań względem pracownika. Warto więc, jeżeli stoisz już u progu wyboru korporacyjnej ścieżki kariery, zorientować się, która z nich będzie dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem.

Zacznijmy od korporacji sprzedażowych, które zasadniczo dzielą się na dwie grupy. Pierwsza z nich, to grupa aktywnie poszukująca klientów zewnętrznych, pozyskująca ich i świadcząca im usługi. Natomiast druga grupa to korporacje obsługujące tzw. klientów wewnętrznych; którymi zasadniczo są częstokroć, porozrzucane po całym świecie oddziały i spółki „córki”.

 

KORPORACJA: AGRESSIVE SALES

Korporacja, robotniczo nazwana agressive sales, należy do drapieżników świata biznesu. Już intuicyjnie, nazwa ta sugeruje nam, że główne cele i tzw. core biznesowy skupia się na zewnętrznej sprzedaży produktów lub usług, co wiąże się z pozyskiwaniem ciągle to nowych klientów, zaciekłą walką z konkurencją, pozycjonowaniem i rozprzestrzenianiem swojej działalności na nowe rynki tak, aby bezustannie sprzedawać, sprzedawać…i sprzedawać. To typ, w którym niezwykle istotna jest szybkość działania pracownika, odporność na stres, gruboskórność, zacięcie sprzedażowe, zamiłowanie do rywalizacji, upór i dążenie do celu pomimo kłód rzucanych pod nogi (a będzie ich wiele).

Ten typ korporacji to niezwykła szkoła życia, która z całą pewnością nauczy Cię jak przetrwać w bezwzględnej dzikiej puszczy, unikając rozszarpania przez wilki i wykiwania przez lisy, przygotuje Cię na wszelkie scenariusze końca świata. Praca w tej korporacji przeznaczona jest dla ludzi lubiących stan permanentnego testowania swoich sił i umiejętności, zadaniowego trybu pracy, a przede wszystkim nieustającej presji płynącej niemal z każdego aspektu korporacyjnego świata (parcia na wynik, efekt, deadline’u, szefa). To świat, w którym swoje miejsce znajdą osoby potrzebujące wyzwań, bezustannego ruchu i stałej konfrontacji.

Jeżeli czujesz, że wstępując w mury korporacji Twój świat zaczyna szaleńczo wirować, telefon nie milknie, a Twoje działania skupiają się na co najmniej czterech różnych sprawach, bądź pewien, że znalazłeś się właśnie w paszczy najbardziej dynamicznego typu korporacji. Nie przyzwyczajaj się jednak zbyt szybko do tej mknącej karuzeli wrażeń… łatwo z niej wypaść. Korporacja agressive sales to typ elitarny. Jeżeli nie jesteś pewny, czy Twoim światem nie jest szeroko pojęta sprzedaż i wszelkie obowiązki oraz konsekwencje z tym związane, włącznie z notorycznie słyszanym sygnałem zakończonego połączenia, znamiennie sugerującym odmowę klienta – to nie ryzykuj swojego zdrowia psychicznego i nie zaczynaj pracy w tego typu korporacji. Jeżeli zignorujesz powyższe ostrzeżenie, przeliczysz swoje możliwości i zafałszujesz cechy swojego charakteru, możesz w mgnieniu oka wylądować poza wysokimi murami korporacyjnej bestii z podejrzeniem nerwicy, depresji, a z całą pewnością mocno obniżoną samooceną. A po co Ci to potrzebne?

 

KORPORACJA: CLIENT FIRST

Kolejnym charakterystycznym rodzajem korporacji jest „client first”. To korporacja sprzedażowa jednakże ukierunkowana na klientów wewnętrznych, w związku z czym nie będziemy brać udziału w zażartej, krwawej batalii o nowych odbiorców korporacyjnego produktu czy usługi, a skupimy się jedynie na obsłudze już funkcjonujących w bazie klientów, najczęściej kolegów z innych oddziałów firmy, również spoza Polski.

Korporacyjnym prymatem jest utrzymywanie jak najlepszych relacji z klientem i dbanie o trafne i szybkie zaspokajanie jego potrzeb. Praca w tego typu korporacji z całą pewnością nauczy Cię jak radzić sobie z klientem roszczeniowym, trudnym i w swej problematyczności, niezwykle kreatywnym oraz jak doprowadzać do perfekcyjnego finału powierzone Ci zadania. Nie łudź się jednak, że będziesz panować nad całym projektem, jesteś jednym z trybików, który zajmuje się zaledwie drobnym elementem poważnej całości. Z drugiej strony, Twój źle wykonany element może doprowadzić do upadku całego wielkiego zamysłu. Twoją codziennością będzie odtąd zespół i KPI (wskaźniki efektywności).

W takiej korporacji najlepiej poradzą sobie osoby poukładane wręcz pedantyczne, które za priorytetowe cechy uznają systematyczność i punktualność, a przy tym umieją pracować zadaniowo. Pracownik tej korporacji pracuje według ściśle sprecyzowanego schematu, w ramach którego niemal co do minuty ma zorganizowany korporacyjny czas pracy.
Na pierwszy rzut oka widać, że praca w korporacji typu client first to stałe, mechaniczne powtarzanie tego samego zestawu czynności – odbicie karty, włączenie laptopa, kawa, telefony, śniadanie, papiery…przez 260 dni… kilka(dziesiąt) lat… więc jeżeli przeraża Cię monotonia i schematyczność, a wszędzie próbujesz upchać szczyptę kreatywności odpuść sobie ten rodzaj korporacji. Umrzesz z nudów.

 

KORPORACJA: R&D

Kolejną na liście jest korporacja R&D czyli korporacja kreatywna. Jest to najbardziej odformalizowany typ korporacji z jaką możemy się spotkać, bowiem stawia ona w pierwszej kolejności na kreatywność swoich pracowników i ich twórcze podejście do zadanej tematyki. Głównym zadaniem korporacji R&D jest rozwój, diagnostyka i badania, które finalnie przyczyniają się do nieustającego procesu ulepszania produktów i usług oraz opracowywanie nowych, udoskonalonych rozwiązań.

Pracownicy omawianej korporacji najczęściej pracują w zorganizowanych zespołach, które odpowiadają wyłącznie za określone partie danego projektu. Nierzadko do pełnego projektu zaangażowani są specjaliści z całego świata, tym samym praca wre niemal 24 godziny na dobę. Pomimo tego, niemal nieprzerwanego działania, w korporacji R&D nie ma presji sprzedażowej, nie ma skrupulatnie wypracowanej, wyrafinowanej obsługi klienta, jest natomiast odpowiedzialność za innowacyjny twór, który jest dziełem rąk i myśli pracowników różnych szczebli. Taki kreatywny luz przejawia się również w pozostawianiu pracownikom dużego marginesu swobody, zarówno w zakresie godzin pracy jaki i w ubiorze, czy spersonalizowania miejsca pracy.
Realizacją zadania jest stworzenie nowego produktu, mieszcząc się w wyznaczonych ramach czasowych, nic innego się nie liczy. Praca w tej korporacja zdecydowanie adresowana jest do specjalistów z zakresu informatyki, inżynierów i innych umysłów ścisłych oraz ludzi, którzy potrafią pracować w reżimie zadaniowym, w wielopłaszczyznowej grupie projektowej i a także w międzynarodowym środowisku.

 

MODEL ŚLĄSKI

Ostatnim rodzajem korporacji, który przeanalizujemy, to organizm, którego głównym zadaniem jest wytwarzanie produktów. Jeden z najczęściej spotykanych na Śląskim podwórku typ firmy, w których najsilniejszy nacisk kładziony jest na realizację z góry określonych planów produkcyjnych, oczywiście przy jednoczesnym zachowaniu jak najwyższych norm jakościowych. W tym celu przedsiębiorstwo szczegółowo przypisuje zadania wszystkim swoim pracownikom, którzy realizując ściśle swoje obowiązki, docelowo przyczyniają się to sprawnej, nieprzerwanej linii produkcyjnej. To niemal do perfekcji doprowadzony mechanizm współdziałania poszczególnych działów i pracowników indywidualnych, któremu można przypisać cechę linearności, bowiem praca jednego wydziału determinuje sukces innego wydziału… lub też przyczynia się do jego porażki.

Taki model korporacyjnej struktury pozwala na to, aby pracownik skupił się wyłącznie na swoim odcinku pracy; utrzymywał kontakty jedynie z wydziałami i współpracownikami, którzy są bezpośrednimi odbiorcami lub dawcami. Innymi słowy, kontakt współpracowników ograniczony jest do osób, które będą przekazywać Ci półprodukt oraz tych, którym Ty będziesz już obrobiony produkt dostarczać.

W korporacji produkcyjnej świetnie odnajdą się osoby lubiące zespołową zależność, systematyczność ale również, którym nie będzie przeszkadzała współodpowiedzialność za potencjalne „obsuwy”.

Naturalnym odpowiednikiem sztucznej korporacyjnej machiny jest perfekcyjnie funkcjonujące ule czy mrowiska; wystarczyłoby usunąć jeden element łańcucha pracowniczego np. robotnice, aby w całym ulu czy mrowisku zapanował chaos, a dalej zupełny ich upadek.

Do której z przedstawionych powyżej korporacji pragnęlibyście przynależeć? Podążajcie za głosem serca, chociaż… rozum w tej kwestii również się przyda.

- A word from our sposor -

Agressive Sales, Client First czy R&D? Sprawdź do której korpo pasujesz!