Kasia Daniek
Kasia Daniek
43 Articles0 Comments

Właścicielka firmy Euforja. Instruktor nornic walkingu, trener personalny, menadżer projektów, sprzedawca, a już niedługo także przewodnik górski. W przeszłości – Dytektor Departamentu Sprzedaży, Kierownik Regionalny, a finalnie Dyrektor Regionalny dla regionu południowo-wschodniej Polski firmy Manpower Polska, specjalizująca się w dziedzinie Human Resources i Zarządzania Zasobami Ludzkimi, produkcji i optymalizacja procesu produkcji, sprzedaży oraz zarządzania sprzedażą.

Misja, wizja, wizerunek – wyzwanie posiadania własnej firmy

Ok, uczę się i staram się słuchać mądrzejszych. Niech będzie. Nie wyrzucam wiedzy, którą mozolnie zdobyłam w trakcie długich lat pracy w korporacji, tylko posłusznie siadam do mojej misji, wizji i celów. Tylko tak naprawdę po co? Jaki jest tego…

Własna firma. I co dalej?

Zwycięstwo! Jestem właścicielem mojej własnej firmy! Firma to ja i ode mnie wszystko tu zależy! Nikt nade mną nie stoi i nikt mi nie mówi, co mam robić! Jestem wolna, jestem panią samej siebie. Często na myśl, a nierzadko i…

Córka korporacji w walce o własnych klientów

Jestem kimś. Mam pozycje, kontakty, znam wiele wpływowych osób. Klienci mają do mnie zaufanie, potrafię przekonać każdego do naszych produktów” – taki obraz własnych umiejętności i wyróżniających nas walorów roztacza przed sobą wielu reprezentantów filarów sprzedażowych najrozmaitszych korporacji. To właśnie…

Akcja integracja, czyli jak dzięki Facebookowi trafia swój na swego

Jeśli uważacie ze mało się wokół Was dzieje albo ze umykają Wam niemal wszystkie ciekawe eventy, a Wy dowiadujecie się o nich po fakcie, zapraszam Was do zawarcia bliższej znajomości z… wydarzeniami na Facebooku. Choć wielu (w tym i ja)…

Internetowe grupy biznesowego wsparcia

Podążając tropem potrzeb młodego właściciela własnego biznesu, przeszukując nieskończone zasoby internetowe natrafiłam na tzw. grupy wsparcia. Oczywiście wirtualne. Chociaż, jak zawsze, istnieją również wyjątki, o których później. Co ciekawe, obecnie  grupy najczęściej  tworzą się wokół jakiejś rozwojowej aktywności, zainicjowanej online…

Internetowy świat biznesu – webinary

Poznanie „nowego”, bez towarzyszącego temu dreszczu emocji sugeruje według mnie, iż nie mamy do czynienia z czymś co, warte jest poznania. Dlatego też moją uwagę przykuwają rzeczy, które wywołują ten właściwy i nieudawany zachwyt, połączony z dreszczykiem emocji odkrywcy. Zacznijmy…

Korpo-przewodnik. Pożegnanie z prawnuczką imperium

Przez ostatnie miesiące tyle powiedzieliśmy o świecie korporacji, że na pewno czkawką jej się to odbija. Obnażaliśmy jej mechanizmy, pokazywaliśmy jej tryby i trybiki funkcjonowania, uczyliśmy czym może być i jaki wpływ w naszym życiu może odegrać, jak się bronić…

Hamulcowy nr 4.Na tapczanie siedzi leń

Naszym ostatni „hamulcowym”, którego zdecydowanie najtrudniej pokonać jest lenistwo. Jego fenomen, a zarazem skomplikowana i żmudna walka z nim, spowodowana jest zdobytą przez niego społeczną akceptacją. No może, sformułowanie to jest nieco przesadzone, ale z całą pewnością lenistwo zyskało sobie…

Hamulcowy nr 3. Elastyczności … gdzie jesteś?

Brak elastyczności, w kręgu korporacyjnych murów, zwany jest czasem dosadniej jako ograniczenie poznawcze, skorupa, skamielina, a nierzadko nieugiętością, żelaznymi zasadami czy nawet gorsetem moralnym. Wydawałoby się, że nasz kolejny hamulcowy, w gruncie rzeczy wykazuje całkiem spore spektrum zalet – ale…

Hamulcowy nr 2. Na imię mu… Uległość

Uległość to nasz kolejny „hamulcowy”, który powoli, ale skutecznie zakłada nam kajdany i knebluje usta, aby finalnie wcisnąć nas do ciemnego lochu, w którym nikt nas nie znajdzie i nikt już nie usłyszy. Słuchając jej podszeptów, znikniemy i gwarantuje wam,…

„Hamulcowy” nr 1 – skromność, skromność, ach to Ty

Dzisiaj przyszedł czas na omówienie naszego pierwszego życiowego kompana – skromności, który jest niebywale skutecznym „hamulcowym” stojącym na drodze do rozwoju, objęcia lepszego stanowiska czy po prostu osiągnięcia sukcesu bądź to na polu prywatnym, bądź zawodowym. Przyjrzyjmy się mu z…

Walka nasza powszednia, czyli życie w pracowniczym Matrix’ie

Kiedy wchodzimy w nowe środowisko, naturalnym jest, że w pierwszej kolejności staramy się je poznać. Dzięki temu, próbujemy zdefiniować najlepszą dla siebie rolę, którą możemy, albo wręcz powinniśmy w nim odegrać. Przyznajcie, że rzadko wchodzimy w całkowicie nowe dla nas…