ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

biesko biała promocja miastaWiele hejtu popłynęło rzeką Białą w ostatnich dniach. Wszystko za sprawą nowej kampanii promocyjnej miasta Bielska-Białej, która uraczyła jego mieszkańców swą natrętną obecnością w lokalnych mass mediach. Kampanii zdawać by się mogło nie byle jakiej, bo płynącej wprost ze sławetnej stolycy. Jak się jednak okazało, to właśnie jej pochodzenie jest tu największym problemem.

Wyobrażacie sobie bowiem, aby któryś bielszczanin (genetycznie uwarunkowany członek jednej z bardziej ortodoksyjnych grup lokalnych patriotów) opowiadając o widokach płynących z bielskich stron, ku uciesze oczu reszty świata, użył do tego celu zdjęcia pochodzącego ze Stocku?! No właśnie. Tymczasem ta sama „reszta świata” zdaje się nie dostrzegać w tym jakiegokolwiek problemu.

Lekceważąc setki zapierających dech w piersi, zdjęć lokalnych fotografów, z jeszcze bardziej zniewalającymi widokami, bajkowo wręcz urodziwej okolicy  – twórcy kampanii  wykorzystują do promocji Bielska-Białej zdjęcie z ogólnodostępnych, stockowych zbiorów.

Jakby tego było mało, jako typowego mieszkańca naszej okolicy przedstawiają faceta – drwala, skądinąd ekskluzywnego, całkiem gustownie odzianego jak na człowieka „z odległych gór”, w których jesteśmy w kampani nagminnie umiejscawiani. Zapatrzony w stockowy widok, stockowego bielska, dzierży elegancką walizeczkę i gustowny skórzany plecaczek. Albo przyjechał dopiero zasiać Ci u nas ziarno cywilizacji, albo tu u nas całkiem nieźle jak na przepastną, Beskidzką dżunglę.

Wisienką na torcie pozostaje opis Bielska. Więcej mamy członów w nazwie miasta, aniżeli treści w nim zawartej.

„Leży u stóp Beskidu Śląskiego i Beskidu Małego, co stwarza ogromne możliwości uprawiania turystyki kwalifikowanej, takiej jak: wycieczki górskie, nordic walking, kolarstwo górskie, ale także dla mniej wymagających – wycieczek pieszych w niższych partiach masywu. Bielsko-Biała to zatem idealne miejsce, zarówno na krótszy, jak i dłuższy wypoczynek oraz jako baza wypadowa w Beskidy.

Po przeczytaniu tego krótkiego briefu mam przed oczami jedną wielką, monumentalną górę. Górę po której wszyscy mieszkańcy Bielska, jak zahipnotyzowani biegają, chodzą z kijkami, spacerują i jeżdżą wyczynowo po lesistych ścieżkach. Nie pracują, nie edukują się, nie zwalczają stopy bezrobocia, nie chodzą na kulturalne wydarzenia i unikają przebywania w tłumie – wszyscy jak owce cisną w te górskie tereny!

Czy tylko ja zwariowałam?? Czy tylko mnie wydaje się, że żyję w mieście, które tętni życiem towarzyskim, jest centrum kulturalnym całej okolicy i rozwija się od dziesięciolecia prężniej aniżeli kilkanaście znacznie większych od niego aglomeracji, do której „z Bielska tylko kilka godzin drogi”.

Nie jesteśmy tylko miastem w górach! Góry to nasza wisienka na torcie, nawet jeśli tylko ją widzicie z odległej stolicy…

- A word from our sposor -

Bielsko-Biała zaprasza na górski STOCK…