Doradca zawodowy: Jak skutecznie prosić o podwyżkę?

0
30

jak prosić o podwyżkę kobbieciarniaWielu z nas ma przekonanie, że nasza ciężka praca, poświęcenie dla firmy i zaangażowanie zostanie w końcu docenione. Z biegiem czasu, widząc awanse bardziej przebojowych kolegów tracimy zapał i chęć do wytężonej pracy, sądząc, że jest ona nie zauważana. Okazuje się, że wielu z nas w ogóle nie podejmuje prób negocjacji podwyżki czy dodatkowych benefitów, czekając jedynie na propozycję ze strony firmy. Wbrew pozorom pracodawcy w większości przypadków widzą nasze zaangażowanie i wkład, jaki mamy w funkcjonowanie firmy, ale z różnych względów często zwlekają z podwyżkami czy dodatkami, które są dla pracowników ważne.

Kiedy warto podjąć rozmowę o podwyżce, jak się przygotować, aby nie stracić szansy lub pracy?

Przede wszystkim należy się zastanowić, czy faktycznie zasługujemy na podwyżkę. Nie zależnie od tego ile zarabiamy, zawsze chcielibyśmy zarabiać więcej. Taki argument nie jest jednak podstawą do tego, aby starać się o podwyżkę. Z taką rozmową należy się również wstrzymać w przypadku dość krótkiego stażu pracy w danej firmie. Najlepiej tego typu kwestie poruszać np. po ocenie rocznej, jeśli była dla nas bardzo korzystna, lub przed przejęciem nowych obowiązków, projektów czy awansu.

Kluczowe dla merytorycznej rozmowy z szefem o podwyżce jest przygotowanie sensownej argumentacji. Sprawy rodzinne, jak na przykład zwiększone wydatki na dzieci, czy podwyżki innych osób w dziale nie mogą stanowić podstawy do oczekiwań większych zarobków z naszej strony. Co zatem brać pod uwagę? Skupmy się na kwestiach zawodowych w obrębie naszego stanowiska. Zwiększona ilość obowiązków, większa odpowiedzialność za konkretny zakres zadań, uzyskanie ponadprzeciętnych wyników czy osiągnięć, awans – to kwestie, na których powinniśmy się oprzeć przygotowując się do rozmowy. Oczywiście na każdy z tych punktów należy mieć przygotowane konkretne przykłady, z których jasno wynika, że nasz wkład pracy jest większy niż wcześniej.

Przed rozmową należy również przygotować sobie odpowiedzi na zarzuty, jakie mogą paść ze strony przełożonego. Trudna sytuacja finansowa firmy (przebój wszystkich rozmów o podwyżkę), słaba pozycja firmy na rynku, problemy w branży, czy brak budżetu to najczęstsze wymówki. Dobrze mieć zatem dane, które świadczą o tym, że argumenty szefa są lekko wyolbrzymiane. Przedstawmy siebie jako część firmy, na której rozwoju też nam zależy. A nasza dobra praca daje korzyści i wartość dodaną dla całego przedsiębiorstwa.

Przed podjęciem negocjacji zastanówmy się także nad najważniejszą sprawą, ile podwyżki chcielibyśmy uzyskać? Czym taka kwota jest uzasadniona? Tutaj warto podejść do tematu zdroworozsądkowo. Zbadać aktualny rynek, raporty płacowe na podobnych stanowiskach w innych firmach, aby mieć punkt odniesienia.

Na rozmowę należy się umówić z szefem, uprzedzając go o jej celu. Branie przełożonego ,,z zaskoczenia,, na pewno przyniesie więcej szkody niż pożytku. A zirytowany szef może później zupełnie zignorować nasze prośby o spotkanie.

W czasie rozmowy zadbajmy o pozytywną atmosferę. Negocjacje warunków finansowych są dla obu stron stresujące, starajmy się jednak nie ulegać emocjom, aby nie okazało się, że po rozmowie dalsza współpraca jest nie możliwa. Wiele osób idąc po podwyżkę stawia sprawę na ostrzu noża. Jest to taktyka o tyle opłacalna co dość ryzykowna. Owszem, jeśli mamy w zanadrzu ciekawą ofertę pracy, możemy spróbować negocjować w obecnej firmie. Jeśli jednak stosujemy blef, lub formę przymusu ,,albo albo,, możemy ponieść przykre konsekwencje w postaci braku zatrudnienia. Warto zatem przemyśleć, czy chcemy ,,walczyć,, z szefem, czy spokojnie negocjować.

Nie zawsze firma mimo najszczerszych chęci może zaproponować dodatkowe wynagrodzenia. Dlatego warto mieć przygotowane inne propozycje, które by nas usatysfakcjonowały. Mam tu na myśli dofinansowania różnego rodzaju szkoleń, podnoszących nasze kwalifikacje, studiów czy kursów językowych, dofinansowanie ubezpieczenia, karty sportowej czy dojazdów do pracy. Możemy również podjąć próbę negocjacji formy zatrudnienia, np. proponując bardziej elastyczny czas pracy czy częściowo pracę zdalną.

Prośba o podwyżkę dla każdego pracownika jest trudna. W idealnym świecie obu stronom powinno zależeć na kompromisie. Najczęściej jednak możemy spotkać się z sytuacją, gdzie to my musimy być mądrzejsi. Jeśli zatem negocjacje nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, warto się zastanowić nad argumentami przełożonego, ogólną sytuacją i naszą pozycją w firmie i zdecydować, czy mimo to chcemy być częścią tego przedsięwzięcia, czy jest to moment, aby poszukać szczęścia poza strukturami.

Pozdrawiam,

Kamila Rosik

autor: Strefa Kariery

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here