5 ZASAD: Od czego zacząć poszukiwania fotografa ślubnego?

0
26

Od czego zacząć poszukiwanie fotografa ślubnego? Znam takich, którzy twierdzą, że od uruchomienia internetowej przeglądarki. Mam do tego nieco odmienne podejście. Polecam bowiem w pierwszej kolejności udać się do zaufanych znajomych, przyjaciół, popytać zaprzyjaźnionej kosmetyczki lub fryzjerki albo zaczepić sąsiada, który ostatnio zmienił stan cywilny.

PO 1 – SZUKAJ GODNEGO POLECENIA

Dopiero kiedy na podstawie bezpośrednich źródeł polecenia stworzymy na własne potrzeby listę kilkunastu propozycji, powinniśmy wygodnie zasiąść przed ekrany monitorów i rozpocząć analizę rynku. Oglądamy, krytykujemy, zachwalamy lub ganimy! O ile jednak wytrwamy w procesie przekopywania się przez tak powstałe stosy piętrzących się linków, zdjęć i ofert, warto przystąpić do sporządzenia listy własnych preferencji.

PO 2 – PRZEGLĄDAJ, ANALIZUJ, CZEKAJ NA EFEKT „WOW”

Warto zastanowić się także w tym miejscu jaki styl pracy fotografa odpowiada nam najbardziej. Zazwyczaj jest w tym przypadku analogicznie do wyboru sukni ślubnej. Gdy natrafimy na tę jedyną – rozbrzmiewają dokoła nas dzwony, a świat staje się piękniejszy. Czujemy, że nasze serce zakochało się po raz kolejny! Teraz pozostaje tylko przekonać narzeczonego, aby i jemu przyspieszyło tętno, zwłaszcza gdy to on opłaca fotografa…

PO 3 – SKIERUJ DO FOTOGRAFA MAILOWE ZAPYTANIE

Jeśli już mamy 3-4 faworytów, narzeczony pogodził się z wyborem, a my szczęśliwe i podekscytowane nie możemy doczekać się dotknięcia pierwszego albumu celem dokonania wyboru kolorystyki i stylistyki sesji, napiszmy najpierw mailowe zapytanie do wytypowanych wybrańców. W opisanej korespondencji warto zawrzeć najistotniejsze, dla  fotografa informacje, jak choćby:
– Datę ślubu,
– Miejsce ślubu (miejscowość),
– Rodzaj ceremonii (Kościół/USC),
– Przewidywana liczba gości (ok.30 czy ok.200)
– nasze wymagania i oczekiwania;
– ilość albumów, ilość zdjęć,
– informację o tym czy np. chcielibyśmy uwiecznić czas narzeczeński w pakiecie,
– jakie są fundusze, które planujemy przeznaczyć na ten cel.

Nie denerwujcie się jednak brakiem pomysłu na szczegóły wszystkich wyżej wymienionych kwestii. Tylko te określone w pkt 1-4 są obowiązkowe. Odnośnie pozostałych miło byłoby, gdyby zostały uwzględnione, niemniej – ich nie zwarcie nie grozi niepowodzeniem.

„Zastanawiasz się czy warto spotkać się z fotografem osobiście i czy konieczne jest podpisanie umowy? TAK, TAK, TAK! Konieczne i obowiązkowe (…)”

PO 4 – ZADBAJ O PODPISANIE UMOWY

Osobiście nie wyobrażam sobie innej formy określenia współpracy z Klientem.  Dlaczego? Choćby dla spokojnego snu – Waszego jak i mojego (czyt. wszystkich fotografów, którzy otrzymują zlecenie). Chyba nie chcielibyście trafić na pierwszą stronę gazet, bezpośrednio pod nagłówkiem „Fotograf nie zjawił się na ślubie, a słuch po nim zaginął”…

PO 5 – ROZSĄDNIE ROZWAŻ PROPOZYCJĘ CENY

Ile powinien kosztować fotograf ślubny? Temat pozostaje ne tyle wrażliwy i kontrowersyjny, iż powstają o nim całe blogi i inne tego typu przybytki. Proszę jednak o tolerancyjne i zdroworozsądkowe podejście do tematu. Błagam, zrozumcie wszyscy przyszli nowożeńcy – fotograf, to zawód jak każdy inny. Podobnie jak i Ty, otrzymujesz comiesięczne wynagrodzenie za swoją pracę – działający legalnie, prowadzący własną działalność gospodarczą, opłacający z tego tytułu składki i inne dzikie węże. Przykładny obywatel=fotograf, nie tylko może ale i powinien je uiścić.

Dlaczego zatem winien otrzymać pełnowartościową zapłatę za swoją pracę? Bo musi za coś żyć. Czekolada, rozbudowanie portfolio, czy piękny uśmiech nie zapłaci nam rachunków. Nie da się zaprzeczyć pewnikowi, iż niemal każdy fotograf (a na pewno ten z powołania) kocha swoją pracę, jest otwarty na ludzi i piękno chwili, niemniej poza artystyczną satysfakcją, musi jednocześnie dążyć do poczucia zawodowej realizacji, także pod kątem finansowym. Chciałby robić to warunkach godziwych. Bycie artystą nie oznacza przecież konieczności przywdziewania worka na ziemniaki i mieszkania pod mostem…

Pytasz o ceny i konkrety? Orientacyjnie mogę powiedzieć jedynie tyle, iż jeśli fotograf proponuje Wam za cenę 800,00 zł pełen pakiet fotograficzny – bogaty w albumy, wydruki, płyty, nieograniczone ilości zdjęć zrobione najwyższej jakości sprzętem, jednocześnie zapewniając przy tym o legalności działania swej firmy – albo jest szaleńcem, albo…. hmm naszym, najwspanialszym przyjacielem, który niemal całą pracę wykona dla nas za darmo. Owocnych poszukiwań!

Autorka tekstu:

Magdalena Brańka

WSPÓŁWŁAŚCICIEL w:

BRAŃKA & KOWALECZKO – FABRYKA FOTOGRAFII

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here