Savoir-vivre w praktyce, czyli „Co z tą windą?”

0
10
Foto: pixabay.com
Foto: pixabay.com

Zasady etykiety regulują wiele sposobów zachowania się, ale są obszary, w których ciągle pojawiają się dylematy.  Jednym z nich jest często podróż… windą. Czy w windzie obowiązują zasady? Oczywiście, że tak! Jednak czasami odbiegają od tego, czego się spodziewamy.

Wsiadamy i wysiadamy

Właściwie, w windzie nie obowiązują zasady precedencji (prawa pierwszeństwa). Nie kierujemy się przywilejami stanowiska lub pozycji (w sytuacjach zawodowych) czy płci lub wieku (w relacjach towarzyskich). Zachowujemy się po prostu tak, aby nie utrudniać sprawnego przemieszczania się ani sobie, ani innym.

Kto wsiada pierwszy?

Ci, którzy jadą najdalej (najwyżej lub najniżej). Wchodzimy do windy jako pierwsze (pierwsi) jeżeli jedziemy na ostatnie piętro lub parter. Powinniśmy wtedy także zająć miejsce z tyłu.

Kiedy przepuszczamy innych przy wsiadaniu?

Przepuszczenie innych jest wskazane przez etykietę tylko wtedy, gdy nie wszyscy, którzy czekają na windę na danym piętrze mogą się do niej zmieścić. Przepuszczajmy wtedy osoby wyższe rangą, spieszące się, te którym chcemy okazać szczególne względy itp.

Jeśli podróżujemy tylko przez 1-2 piętra, najrozsądniej jest przepuścić inne osoby i wejść do windy na końcu.

Kto wysiada pierwszy?

Windą zazwyczaj podróżuje wiele osób. Jako pierwsze powinny wysiadać osoby, które stoją najbliżej wyjścia. Jeśli podróżujemy „sam na sam” z przełożonym lub osobą o wiele od nas starszą – możemy zastosować regułę pierwszeństwa i przy wysiadaniu na tym samym piętrze przepuścić tę osobę.

Dosiadamy się do windy, którą podróżują już inni

Jeśli na kolejnych kondygnacjach do windy wsiadają nowe osoby, a my stoimy z tyłu – w miarę zbliżania się windy do naszego piętra – przesuwajmy się stopniowo coraz bliżej wyjścia. Jeżeli jednak z jakichś powodów nie udało nam się przesunąć – chęć opuszczenia windy sygnalizujemy współpasażerom mówiąc „przepraszam”, gdy winda zatrzymuje się na piętrze, na którym zamierzamy z niej wysiąść. Jeśli dosiedliśmy się na jednym z pięter, a w windzie było już kilka osób i mogliśmy zająć miejsce tylko przy wyjściu – gdy winda zatrzyma się, mimo, że nie dojechaliśmy jeszcze na właściwe piętro – wysiadamy, aby ułatwić wyjście innym.

jak podróżować windą kobbieciarnia

Powitania i pożegnania

Dołączając do podróżujących windą osób powinniśmy powitać ich tak, jak w innych sytuacjach – czyli mówiąc „dzień dobry”, „dobry wieczór”. Podobnie przy wysiadaniu – mówimy „do widzenia”.

„Dziękuję”, które czasami pojawia się przy opuszczaniu windy – może wywołać często zdziwienie i nie jest najlepszym rozwiązaniem. No, chyba, że podróżujemy windą obsługiwaną przez osobę w tym celu zatrudnioną np. w hotelu, co w praktyce zdarza się jednak obecnie bardzo rzadko.

UWAGA! Jeśli w firmie podróżujemy windą i spotykamy się z tymi samymi osobami wielokrotnie – nie musimy witać się i żegnać się za każdym razem.

Inne zasady

Winda jest ograniczoną przestrzenią, którą przez krótki czas dzielimy z innymi. Starajmy się zatem, aby swoim zachowaniem nie wprowadzać współpasażerów w stan dyskomfortu. Na co warto zwrócić uwagę?

  • Podczas jazdy – nie przyglądamy się innym podróżującym.
  • Nie prowadzimy także rozmów. Jeśli podróż przerywa nam konwersację – kontynuujemy ją dopiero po opuszczeniu windy.
  • Nie słuchamy głośno muzyki, ani nie konsumujemy posiłków lub napojów.
  • Przedmioty i rzeczy osobiste (torbę, teczkę, parasol itp.) – trzymamy blisko ciała.
  • Lustro w windzie – to element przede wszystkim dekoracyjny. Możemy się w nim oczywiście przejrzeć, ale nie „poprawiamy urody”, nie czeszemy się, nie nakładamy makijażu itp. No chyba, że podróżujemy sami, a nasz wygląd koniecznie wymaga natychmiastowej korekty.
  • A jeśli podróżujemy np. z psem? W miarę możliwości starajmy się korzystać z windy, gdy nie podróżują nią inni. Nie zawsze jest to jednak możliwe. Trzymamy zatem psa za kaganiec, obrożę lub na krótkiej smyczy – by nie podchodził do innych współpasażerów. I jeszcze jedna ważna uwaga – nie głaszczemy ani nie zaczepiamy zwierząt, z którymi podróżują inni.

I pamiętajmy – uśmiech jest jednym z najlepszych dodatkowy do każdej podróży. Także tej windą!

Pozdrawiam,

Agnieszka Karasińska-Kupis

autorka bloga: www.karasinskakupis.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here