ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

stoliczku nakryj się

Przyjęcia to zwykle ogrom radości, przyjemności i miłych chwil, ale zarówno dla gospodarzy, jak i dla gości mogą być także źródłem kilku stresów, związanych z ich aspektem technicznym – Jak nakryć stół? Co czym się je? Jakie wino podać? Za chwilę wszystkiego się dowiecie.

Jak nakryć stół?

Na wstępie, ustalmy, jaki typ ludzi będziemy u siebie gościć i w jakim charakterze.
Oczywiście największym „polem do popisu” jest wesele. Jednak, jeśli zapraszamy do domu np. tylko paru naszych najbliższych przyjaciół, w moim przekonaniu, możemy pozwolić sobie na odrobinę luzu i pominięcie kilku sztywnych zasad savoir-vivre. Jeśli zdecydujemy się to zrobić, starajmy się jednak, aby były one faktycznie i świadomie „pominięte”, nie zaś zwyczajnie – niepoprawnie wykonane. Przykładowo nie zamieniajmy sztućców stronami – widelce zawsze po lewej stronie, a nóż i łyżka stołowa po prawej – to powinno zostać niezmienne, bez względu na okoliczności.

Co, jak, do czego?

Kiedy zaś jesteśmy gośćmi, wiedzmy, że sztućce (podobnie jak talerze czy miski) ułożone są wg kolejności dań. Stąd, zaczynamy jedzenie sztućcami ułożonymi najdalej od talerza, przy kolejnym daniu następnymi w kolejności i tak dalej. Mały talerzyk posadowiony po lewej stronie głównego talerza, bardzo często jest niepoprawnie używany do nakładania na niego przystawek ze stołu. Służy on jednak do pieczywa i masła, które często trzymamy na serwetce – również niepoprawnie. Kieliszki to również często nie lada wyzwanie. Otóż największy z nich, służy do nalewania czerwonego wina lub czasem wody w przypadku osób niespożywających alkoholu. W mniejszym kieliszku podajemy wino białe, a w wysokim, chudym kieliszku szampana czy też wino musujące.

Jakie wino podać?

            Zacznijmy od temperatury. Czerwonego wina nie schładzamy, chyba że któryś z naszych gości nalega – wedle zasady gość w dom, Bóg w dom. Schładzamy tylko wino białe. Wino białe nalewamy do połowy kieliszka, a czerwone tylko do ok. 1/3.

Nasze przyjęcie otwieramy winem najbardziej wytrawnym (zawsze białe wino przed czerwonym), a kończymy najsłodszym. Białe wino (lub czasem różowe) wytrawne podajemy do przystawek, podbijając apetyt. Półwytrawne lub półsłodkie białe wino serwujemy naszym gościom do dań z drobiu, ryb, białego mięsa, a takie samo czerwone wino do czerwonego mięsa lub serów. Na sam koniec raczymy gośćmi winem słodkim – czerwonym do deserów czekoladowych, orzechowych, kawowych i białym do deserów owocowych, śmietanowych, waniliowych itp.

Przy każdej zmianie wina powinniśmy wymienić kieliszek na nowy. Wyposażmy się również na czas nalewania wina w materiałową serwetę, którą owiniemy wokół butelki, aby krople nie ściekały nam na obrus, dania lub w najgorszym wypadku – białą koszulę naszego gościa. Starajmy się unikać schylania się przez pół stołu lub sięgania ręką przed czyimś nosem. Nie ma w tym nic złego, kiedy poprosimy o podanie nam kieliszka. Nalewamy wino po ściance lekko przechylonego kieliszka trzymając go za nóżkę. Pijąc wino, nie trzymajmy kieliszka za czarkę, aby nie ogrzewać niepotrzebnie znajdującego się w nim trunku, a także ze względów chociażby estetycznych – żadne szkło, nie wygląda dobrze, kiedy jest na nim pełno naszych odcisków palców.

Wszystkie te zasady mogą przyprawiać o ból głowy.
Wystarczy jednak, że raz je wdrożymy, a przy następnej okazji, będzie to już normą.
Zastosujcie powyższe wskazówki i zaskoczcie gości przyjęciem rodem z pałacu!

ślaczek

Anna Filipiak KoBBieciarnia

Anna Filipiak

właściciel warszawskiej Szkoły Wdzięku Perfection is Mine

- A word from our sposor -

„Stoliczku nakryj się!” – czyli jak prawidłowo nakryć stół?