ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Czy dżin istnieje? Czy sny mogą mieć coś wspólnego z biznesem? Czy można przyciągnąć do życia miłość, szczęście, sukces? Czy marzenia się spełniają?

Dwa lata temu rozpoczęłam przygodę, którą najprościej można nazwać „zmianą swojego życia”. W każdej jego dziedzinie. Dzisiaj spełniam się zawodowo, prowadząc biznes o którym marzyłam, jestem w szczęśliwym związku z mężczyzną, którego „magicznie” przyciągnęłam do swojego życia i napisałam książkę – to kolejne spełnione marzenie. A to wszystko w niecałe 2 lata!

Odpowiedzi na pytania zadane powyżej, znajdziecie we wspomnianej książce, ale zanim ją przeczytacie już dziś chciałam podzielić się z Wami fragmentem. „Tak! Prawo przyciągania działa! Prawdzie historie” napisałam wspólnie z moim życiowym partnerem.

Ostatnio na łamach Kobbieciarni podzieliłam się z Wami fragmentem rozdziału o miłości i związku, dziś – pora na kawałek z rozdziału o biznesie. To fragment o marzeniach nastolatka, o wyobraźni, o byciu dzieckiem i o tym, jak to o czym śnimy, co mówimy i wizualizujemy, staje się naszym życiem. O tym jednak już za chwilę…

Dżin istnieje Kobbieciarnia

 Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem!

Darek: Już jako dziecko uwielbiałem różnego rodzaju kwitki i dokumenty bankowe, które moja mama, pracująca w banku jako sprzątaczka, przynosiła do spalenia. Dobrze mi się kojarzyły.

Wiadomo: gdzie bank, tam i pieniądze, dlatego decyzja dotycząca szkoły nie będzie dla Ciebie zdziwieniem. Miesiąc przed śmiercią taty zdałem egzaminy do liceum ekonomicznego o profilu finanse i rachunkowość. Tak zwany ekonom nie był w ogóle brany pod uwagę przez chłopaków, dlatego było nas tylko trzech wśród trzydziestki dziewczyn. Profil był najtrudniejszym profilem w szkole.

Kilku nauczycieli z podstawówki uważało, że kompletnie nie nadaję się do pójścia do liceum i powinienem wybrać zawodówkę, ale nie poddawałem się i nie pozwalałem zdemotywować. Ostatecznie ukończyłem liceum bez jakichkolwiek problemów!

Po śmierci taty nie było łatwo, więc w liceum, żeby mieć na buty, dorabiałem sobie drobnym handlem. Kupowałem i odsprzedawałem różne rzeczy ze sporą marżą. To było dla mnie ważne: już wtedy wiedziałem, że żeby zarobić, muszę zadbać o odpowiednią marżę. Poza tym wierzyłem, że sprzedam nawet po wysokiej cenie. Nie było przedmiotu, którego nie pozbyłbym się z zyskiem.

I właśnie wtedy pojawiło się marzenie, by zarządzać dużą firmą i by moi bliscy znaleźli w niej zatrudnienie.

Dżin istnieje Kobbieciarnia Przez wiele lat codziennie przed zaśnięciem dokładnie wizualizowałem sobie moje fabryki. Dlaczego przed snem? Żeby śniły mi się w nocy. Wielokrotnie mi się udawało!

W swoich wyobrażeniach widziałem bardzo dokładnie mój zakład i miejsce, w którym się znajduje. Widziałem również mój dom, wybudowany obok, i domy innych członków rodziny, zatrudnionych przeze mnie. Widziałem każdy szczegół. Wizualizacja dostarczała mi dużo radości i dodawała niesamowitej energii do jeszcze bardziej intensywnej nauki.

Aby wzmocnić swoją wiarę, ale również zainspirować się, czytałem wszystkie dostępne biografie znanych ludzi biznesu, ucząc się i czerpiąc z ich doświadczeń, wiedzy i sposobów myślenia. Bardzo, ale to bardzo chciałem mieć swój biznes. Ich historie utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że jest to możliwe. Nawet dla mnie, zwykłego chłopca z małej miejscowości w Polsce.

Dżin istnieje KobbieciarniaPiąta zasada prawa przyciągania: Bądź dzieckiem!

Co robi dziecko? Używa wyobraźni i potrafi wyobrazić sobie, że może wszystko! A kiedy to sobie wyobraża, czuje się tak, jakby to już się stało. Jest astronautą, jest najlepszym koszykarzem świata, najlepszą piosenkarką, aktorką, baletnicą, super rajdowcem czy też pilotem. To kolejna zasada, która wpływa na działanie prawa przyciągania – wizualizowanie sobie tego co pragniesz. Jak możesz wzmocnić swoje myślenie i dlaczego wizualizacja ma znaczenie?

Zapewne słyszałeś już o tym, żeby wizualizować swoje marzenia i cele, a i manifestować to, co chcesz osiągnąć, w swojej wyobraźni. Trenerzy, od których uczyłam się wizualizacji oraz stosowania prawa, wspominają o spisywaniu celów, wizualizacji i odpowiednim myśleniu, ale przyznaj: jak często myślisz, że to bajki, a nawet jeżeli nie, to i tak tego nie stosujesz? No właśnie. (…)

Wizualizacja ma znaczenie. Dlaczego? Ponieważ im dokładniej wiesz, czego chcesz, im więcej szczegółów znasz, tym bardziej Twoje działanie ukierunkowane jest na dążenie właśnie do tego. Nie zastanawiaj się, jak to otrzymasz; po prostu manifestuj to, co chcesz dostać i poczuj się jakbyś już to miał!

Dżin istnieje KobbieciarniaPowiedz mi co chciałbyś dostać?

Bywa, że bliskie nam osoby, chcąc sprawić nam na przykład urodzinowy prezent, pytają, co chcielibyśmy dostać, co nam się marzy? Załóżmy, że marzy Ci się zegarek. Wybrałeś model i markę, znasz jego kolor, kształt, wiesz, ile kosztuje i gdzie można go kupić.

Możliwości na odpowiedź są dwie:

Pierwsza, gdy odpowiadasz: „Oh, nieważne, co mi kupisz. W sumie marzy mi się zegarek, ale wszystko inne też będzie fajne!”

No cóż, jakie są szanse, że otrzymasz wymarzony model? Przyznasz, że niewielkie. A nawet jeżeli dostaniesz zegarek, prawdopodobieństwo, że będzie to ten wymarzony, jest omal zerowe, ponieważ jak ktoś mógłby Ci go kupić, skoro nie wie, o jaki chodzi?!

Druga opcja to gdy mówisz: „Wiesz, marzy mi się taki jeden zegarek! Super byłoby go dostać!” – i dokładnie opisujesz model, na jakim Ci zależy. Jakie wtedy są szanse, że dostaniesz upragniony zegarek? O wiele większe! A wręcz – stuprocentowe, ponieważ ten ktoś, nawet jeżeli nie kupi go od razu, bo okaże się chociażby za drogi w tym momencie, zapamięta Twoje marzenie i spełni je, gdy nazbiera odpowiednią kwotę.

Dżin istnieje Kobbieciarnia Dżin istnieje!

Tak to działa i w prawie przyciągania, i w życiu. Wizualizacja pomaga wszechświatowi, czyli „bliskiej osobie”, dla której jesteś ważny, dać Ci taki prezent, jaki chcesz, ale jak ma to zrobić, skoro nie mówisz, co to jest, nie myślisz o tym ani nie wyobrażasz sobie tego? Nie pozwalasz sobie nawet wypowiedzieć na głos tego, co chciałbyś dostać, ani pomyśleć i cieszyć się, ponieważ uważasz, że to głupie, bez sensu i śmieszne.

Przestań!

Przynajmniej w tym przypadku przestań być dorosły i zacznij myśleć jak dziecko!

Twoja wyobraźnia jest ogromna, nic jej nie ogranicza, więc wyobraź sobie ze szczegółami wszystko, czego chcesz; im bardziej będziesz drobiazgowy, tym lepiej!

Prawo przyciągania i zasada wizualizacji są nam przekazywane od wieków na różne sposoby – przez historie takie jak ta o Aladynie, w której dżinn w lampie jak wszechświat spełnia każde życzenie, jakie sobie wyobrazisz. „Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem”. Tyle że my uśmiechamy się, oczywiście, i mówimy, że to tylko bajka. Albo historia o złotej rybce, która w pierwotnej wersji spełnia nieograniczoną liczbę życzeń rybak. Albo biblijne „Proście, a będzie wam dane”, czyli wypowiadajcie na głos, co oznacza, że najpierw musisz wyobrazić sobie, a będzie ci dane.

Proszę, zapamiętaj sobie: wszystko, co mamy teraz, kiedyś najpierw pojawiło się w wyobraźni. Ja stosowałam wizualizacje w odniesieniu do związku – zadziałało! Ale o tym później  (…)

Pozdrawiam,

Magdalena Radecka
Prezes i współzałożyciel: Best Global Business Sp. z o.o. Sp. k.

 

- A word from our sposor -

„Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem!”. Jak wywołać gina z butelki?