Zima w kolorach MONTIBELLO! Czapki z głów przed bielskimi mistrzyniami fryzjerstwa

0
51

Szeroko uśmiechnięta Pani ze szklanego ekranu, perlistym blaskiem, idealnie równego uzębienia, próbuje przekonać mnie, że jej perfekcyjne, idealnie nabłyszczone, abstrakcyjnie regularne, falujące pukle, właśnie wydostały się spod grubej, zimowej czapki. Obojętne na ingerencję wełnianego nakrycia głowy, dzięki nowej odżywce marki „XYZ…” pozostają przy tym niezmienione, dokładnie tak, jak tuż po wyjściu od fryzjera. Czy wierzę w zapewnienia perliście roześmianej modelki? Do niedawna wkładałam je między bajki…

Zimą moje włosy przyprawiały mnie o fizycznie niemal odczuwalny – ból rozczarowania. Suche powietrze, nagrzane mocą post-peerelowskich kaloryferów lub ciepłem domowych kominków. Zaraz potem mroźny powiew surowego, zimowego powietrza i z wolna narastająca pokrywa płatków śniegu na czubku misternie ułożonej fryzury, a już po chwili… powtórka z rozrywki, czyt. roztopy płatków śniegu gdzieś pośrodku powstałych w międzyczasie, zszarganych zimowych wiatrem, kołtunów.

Wszystko to sprawiało, że moje włosy były zimą suche i naelektryzowane. Nie pomagały olejki, odżywki, podcinanie końcówek. Początkiem roku (jak co roku…) wysnułam zatem plan na Całkiem Nową – Mnie.

Myślałam o drastycznym cięciu fryzury, keratynowym prostowaniu włosów lub wręcz przeciwnie – bezpiecznej, delikatnej trwałej. Stanęło na zachowaniu długości i formy fryzury ofiarowanej mi szczęśliwie przez Matkę Naturę. Postanowiłam jednak trochę ją z Nią poigrać… Wiedziona karnawałowym szaleństwem, zdecydowałam o radykalnej zmianie koloru! Postawiłam na świetlisty blond. Kolor – dość ryzykowny. Zagrożenie dewastacją struktury moich ciemnych włosów, na wypadek niepowodzenia – spore. Dlatego też znalezienie salonu, który dobierze odpowiednią dla mnie farbę i wykona swą usługę prawidłowo, stanowiło priorytet. Z polecenia koleżanki z pracy, trafiłam do Salonu Montibello Experience Beauty w Bielsku-Białej przy ul. Cechowej 16.

Okazało się, że salon ten, korzysta z innowacyjnej palety farb Montibello. Mowa tu to najwyższej jakości produktach fryzjerskich, umożliwiających uzyskanie doskonałych rezultatów i zachowanie zdrowej, połyskującej struktury włosa, na której utrzymaniu (a może raczej odzyskaniu) zależało mi najbardziej.

Farba zawiera technologię SCP (Soya Color Protect), opartą na połączeniu ekstraktów z soi oraz drzewa Boswellia Serrata z molekułami odżywczymi. Wszystko to sprawia, iż po jej aplikacji, włosy pozostaję zdrowe, miękkie i lśniące, a kolor rozkłada się równomiernie aż po same końce; jest intensywny i doskonale odwzorowany. Szeroka gama odcieni z różnych palet kolorystycznych pozwala na dobranie koloru dopasowanego do oczekiwań klientek i ich wyjściowej barwy włosów.

Odcienie można ze sobą mieszać, dzięki czemu doświadczony fryzjer może uzyskać dokładnie taki kolor, jakiego oczekuje od niego klientka. Jak było mi dane, przekonać się na własnej skórze (a raczej własnej fryzurze) w Montibello Experience Beauty o wykwalifikowanego fryzjera nietrudno. Ekipa Montibello to trzy absolutne mistrzynie swojego fachu, których profesjonalne podejście sprawiło, że w krótkim czasie poczułam się jak prawdziwa gwiazda.

Kilka fachowych spojrzeń, odrobina dyktowanych wieloletnim doświadczeniem wskazówek, poskutkowały doborem odpowiedniego odcienia, przyjemną aplikacją koloru, a w konsekwencji… oszałamiającym efektem!

Co niezwykle ważne, po raz pierwszy w moim życiu efekt nie przeminął wraz z pierwszym prysznicem, a utrzymał się na długo, mimo mrozu, śniegu, a nawet pobytu w saunie, którego zachęcona doskonałym humorem, postanowiłam sobie nie oszczędzać.

wnętrze salonu Montibello Experience Beauty w Bielsku-Białej

Innowacyjna formuła zastosowanych u mnie farb sprawiła, że moje włosy odzyskały wreszcie świeży i witalny wygląd, zaś świetlisty blond, wybrany przy pomocy specjalistek Experience Beauty rozpromienił moją twarz i nadał jej prawdziwie młodzieńczego wyrazu. Czy zatem modelka z reklamy odżywki do włosów kłamała?

Nie.
Pod warunkiem, że tegoroczną zimę rozpoczęła od wizyty Montibello Experience Beauty.

Do zobaczenia!
Magdalena Nikiel
Bloggerka platformy KoBBieciarnia.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here