Czy pozbawiony władzy rodzicielskiej, MA prawo do kontaktów z dzieckiem?

0
557
Czy pozbawiony władzy rodzicielskiej, MA prawo do kontaktów z dzieckiem? KoBBieciarnia
Czy pozbawiony władzy rodzicielskiej, MA prawo do kontaktów z dzieckiem? KoBBieciarnia

Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym: władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka z poszanowaniem jego godności i praw.

Jak wynika z powyższego, utrzymywanie kontaktu rodziców z dzieckiem, nie wchodzi w zakres sprawowania władzy rodzicielskiej, stanowiąc tym samym odrębną instytucję odnoszącą się do stosunków pomiędzy rodzicami, a dziećmi.

Zakres władzy rodzicielskiej a prawo do kontaktowania się z dzieckiem

Dlaczego wyjaśnienie powyższych zagadnień jest tak bardzo istotne? Bowiem w powszechnym, aczkolwiek mylnym przekonaniu funkcjonuje twierdzenie iż, pozbawienie władzy rodzicielskiej jednego rodzica skutkuje całkowitym wyeliminowaniem tego rodzica z życia dziecka.

Osoby, którym powierzono wyłączne prawo do sprawowania władzy rodzicielskiej, częstokroć wiążą z tym rozwiązaniem możliwość wyłącznego decydowania o kwestiach kontaktowania się drugiego rodzica z dzieckiem; często narzucając mu w tym przedmiocie własną wolę.

Dzieje się tak, tym bardziej, iż rzekomą „słuszność” tego stanowiska notorycznie, acz całkowicie błędnie powiela się na wielu forach i grupach internetowych. Warto pamiętać jednak, że porad „prawnych” udzielają tam nierzadko, osoby nijak niezwiązane z prawem. Warto więc szukać wiarygodnych informacji specjalistów tej dziedziny. Te ostatnie, wyraźnie podkreślają, iż władza rodzicielska oraz prawo (i obowiązek) kontaktowania się rodzica z dzieckiem są to dwie odmienne instytucje. Prawo do utrzymywania z dzieckiem kontaktu, nie wchodzi w zakres władzy rodzicielskiej; tym samym ograniczenie, czy też pozbawienie władzy rodzicielskiej nie spowoduje automatycznie ograniczenia, czy pozbawienie prawa pod kontaktu.

Specyfika powyższego rozwiązania opiera się na założeniu, iż utrzymywanie kontaktów na linii rodzic – dziecko, stanowi nie tylko prawo rodzica, ale i jego obowiązek, który jak zgodnie twierdzą psychologowie, znacząco wpływa na właściwy rozwój dziecka i co do zasady – nie zależy od kompetencji wychowawczych rodzica.

Trwała przeszkoda w sprawowaniu władzy

Pozbawienie władzy rodzicielskiej stosowane jest m.in. wówczas, gdy władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody; doktryna wskazuje tu przykładowo: umieszczenie w zakładzie karnym, umieszczenie, z powodu nieuleczalnej choroby w zakładzie leczniczym, czy nawet, chorobę rodzica przebywającego wraz z dzieckiem. Także i w tych wypadkach, pomimo trwałej przeszkody w sprawowaniu władzy rodzicielskiej i pozbawieniu rodzica tej władzy, zachowa on prawo do kontaktu. Będzie to jednak prawo teoretyczne, które w praktyce zaktywizuje się dopiero po ustaniu przeszkody, np ustaniu objawów choroby.

Oczywiście istnieje wiele więcej destrukcyjnych okoliczności, które stanowią podstawę do ograniczenia lub pozbawienia władzy rodzicielskiej jednego lub obojga rodziców; mowa tu choćby o sytuacjach, kodeksowo określanych pod pojęciem: „rażącego zaniedbywania obowiązków” lub „nadużywania władzy rodzicielskiej” względem małoletniego. Warto zaznaczyć, iż także w tych wypadkach, kontakt rodzica z dzieckiem, nie ulegnie automatycznemu zaprzestaniu z mocy prawa.

Co z dobrem dziecka?! – zapytacie. Bądźcie spokojni, ustawodawca zadbał o rozwiązania, stosowane w przypadkach, w których osobista styczność rodzica z dzieckiem, nie pozostaje dlań, rozwiązaniem najbardziej korzystnym.

W artykule „Wilki syte i owca cała, czyli jak ustalić kontakty z dzieckiem” opisywałam już szereg rozwiązań prawnych przewidzianych w tym podobnych sytuacjach.  Ich zadaniem, pozostaje uregulowanie kontaktów na linii rodzic – dziecko, w sposób zindywidualizowany i dostosowany do okoliczności.

Dopiero pozbawienie władzy rodzicielskiej wraz z sądowym zakazem kontaktowania się rodzica z dzieckiem spowoduje, iż brak prawa do decydowania o osobie i majątku dziecka, uzupełniony zostanie o znacznie bardziej inwazyjne rozwiązanie – braku osobistej styczności z małoletnim.

Pozdrawiam,

aplikant adwokacki Kinga Michalczyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj