Pies – najlepszy przyjaciel Twojego dziecka. Wywiad z dogoterapeutą

0
1104

Zwierzęta coraz rzadziej goszczą w naszych domach.  Psy, koty i inne, domowe pupile, które kiedyś były po prostu członkami rodziny – dziś, zamieniane są na „pieski na baterie”. Żywe czworonogi kosztują nas zbyt dużo poświęcenia. Codzienne spacery, wizyty u weterynarza, zapewnienie opieki na czas wakacji – na szali korzyści i strat, pies wydaje się jedynie przykrym obowiązkiem. Tymczasem obecność psa ma pozytywny wpływ na rozwój naszego dziecka.

Osobiście, jestem wielką zwolenniczką, hodowania zwierząt w domu. Jednak, aby nie był to tekst subiektywny, poprosiłam o opinię kogoś, kto na domowych zwierzętach, zna się znacznie lepiej.

Czy pies, może stać się dla malucha jednocześnie – opiekunem i współtowarzyszem jego lat dzieciństwa? Zapraszam na wywiad z doświadczonym dogoterapeutą:

Zuzanna Piórkowska: Jaki wpływ na rozwój dziecka ma obecność psa?

Monika Szydlik: Dzieci wychowywane z psami w większości nie przejawiają lęków przed tymi zwierzętami, uczą się empatii i szacunku. Pies jest także źródłem wielu doznań zmysłowych, szczególnie u małych dzieci. Dotyk psiej sierści, polizanie rączek lub stóp malucha, stymuluje rozwój dziecka. Dotyk jest bardzo ważny w codziennym życiu, gdy go nam brakuje, stajemy się bardziej nerwowi, agresywni, izolujemy się od innych.

pies dziecko kobbieciarniaPod wpływem dotyku wytwarza się oksytocyna, która obniża poziom kortyzolu ( hormonu stresu). Pies często jest dla naszego dziecka przyjacielem, któremu powierza swoje tajemnice, do którego zawsze może się przytulić. Pies nigdy się się na nie nie obrazi, akceptuje dziecko i daje temu wyraz. Obecność psa pozwala nauczyć się dziecku empatii – psy też mają emocje (gdy wracamy do domu cieszą się, są radosne, czasem bywają jednak smutne). Dziecko obserwując swojego psa, uczy się odróżniania emocji, wyrabia w sobie wrażliwość na krzywdę wobec zwierząt.

Należy pamiętać, że zwierzę to także obowiązki, nie róbmy więc dziecku prezentu w formie psa, gdyż szybko może stać się niepotrzebny – potraktowany jak rzecz i odstawiony na bok. Powinna być to wspólna decyzja, należy dokonać podziału obowiązków pomiędzy domowników – to również dobra lekcja odpowiedzialności.

Zuzanna Piórkowska: Czy posiadanie w domu „zwykłego” psa daje podobne efekty jak dogoterapia?

Monika Szydlik: Zajęcia które prowadzę, mają przeważnie formę zajęć dogoterapeutyczno–edukacyjnych. Staram się, aby dzieciaki zdobyły wiedzę o pielęgnacji, żywieniu, potrzebach zwierząt, o postępowaniu z psami, a także utrwaliły podstawowe umiejętności szkolne. Pies na takich zajęciach pełni rolę motywatora, nagrody. Na zajęciach z psem poprzez pracę i zabawę wspomagam:

  • samodzielność uczniów,
  • rozwój poznawczy,
  • rozwój motoryczny,
  • rozwój mowy, komunikacji,
  • społeczno-emocjonalny.

Do każdego z powyższych obszarów rozwoju, uczniowie wykonują ćwiczenia, dostosowane do ich potrzeb i możliwości psycho-fizycznych i społecznych. Dogoterapia to nie tylko głaskanie. Pies, którego mamy w domu jest naszym przyjacielem, towarzyszy nam przez cały czas. Dzieciaki są do niego przyzwyczajone – nie stanowi już dla nich źródła nieustannych wrażeń.

rodzina z psamiZuzanna Piórkowska: Na czym więc polega dogoterapia i do kogo jest skierowana?

Monika Szydlik: Dogoterapia jest metodą wspomagającą rozwój poznawczy, społeczny i emocjonalny dziecka. Odbywa się to przy pomocy odpowiednio przeszkolonego psa. Zajęcia z dogoterapii mogą być indywidualne lub grupowe. W zajęciach dogoterapii mogą brać udział uczniowie z różnymi niepełnosprawnościami, dzieci zdrowe, osoby starsze (często zajęcia prowadzone są w Domach Spokojnej Starości), psychicznie chore. Obecność czworonożnego przyjaciela przynosi wiele radości, pies nas nie ocenia, akceptuje takimi jakimi jesteśmy. Uczniowie niepełnosprawni w  kontakcie z psem zapominają często o swoich ograniczeniach i dysfunkcjach, czują się kochani, pies daje im poczucie bezpieczeństwa. Karmienie, głaskanie, wydawanie komend wpływa na poprawę własnej samooceny, pies ich słucha, wykonuje polecenia przez co czują się potrzebni, ważni. Obecność psa odpręża, łagodzi stres, wywołuje same pozytywne uczucia. Zajęcia z czworonogiem uczą szacunku i właściwych postaw wobec zwierząt, wpajają zasady bezpiecznego  postępowania z psem. Obecność psa bardzo motywuje do podejmowania aktywności.

Zuzanna Piórkowska: Które rasy szczególnie nadają się do domów z małymi dziećmi?

Monika Szydlik: Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Rodziny z małymi dziećmi często posiadają psy uważane za rasy agresywne, a jednak nie wykazują one takich zachowań i są dla nich i dla dzieci, najlepszymi przyjaciółmi. W pracy dogoterapeutycznej, psy takie są dyskwalifikowane, szczególnie rasy – obronne: Tosa Inu, Akbash dog, Doberman, psy stróżujące: Owczarek Podhalański, Rottweiler, Fila Brasileiro, Kuvasz, psy bojowe: Dogo Canario, Statfordshire terrier. Doskonale sprawdzają się za to: Golden retriever, Labrador, Cavalier King Charles Spaniel. Pamiętajmy jednak, aby nie zostawiać małych dzieci z psami bez opieki. Dzieciaki mają różne pomysły i nawet dobrze wychowany pies ma swoją granicę cierpliwości.

dogoterapiaZuzanna Piórkowska: Wiele osób martwi się , że pies jest siedliskiem zarazków. Czy rzeczywiście posiadanie psa jest aż tak ryzykowne?

Monika Szydlik: Odpowiednio zadbany pies nie stanowi dla nas niebezpieczeństwa. Pies, który przebywa z nami w domu, powinien być odrobaczamy co 3 miesiące, regularnie szczepiony na choroby zakaźne, a raz w roku od wścieklizny. Ważne jest też dbanie o uzębienie naszego psa, czyszczenie mu zębów, podawanie odpowiednich przysmaków na zęby.  Psa kąpiemy w zależności od potrzeb, zawsze szczotkując.  Nie zapominajmy też o regularnym  odkleszczaniu ( krople, tabletki, obroże)

wywiad przeprowadziła: Zuzanna Piórkowska
Autorka bloga: Huston, mamy dziecko!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj